środa, 23 marca 2016

To aż rok czy tylko rok?

Jutro mija rok od najgorszego dnia w moim życiu. Czas nie leczy ran. Dziś płaczę tak samo mocno jak wtedy.... A może jeszcze mocniej? Tęsknię za moim Okruszkiem, który nigdy nie doczekał "prawdziwego" imienia. Tęsknię za tym wszystkim co utraciłam 24 marca 2015 roku. Już nikt nie pamięta, każdy myśli, że się pozbierałam, że to przetrwałam i żyję dalej jak gdyby nigdy nic...Tylko mój M. pamięta i wspiera mnie bez słów. Nie widziałam go płaczącego, choć wiem, że to tylko maska założona specjalnie dla mnie... Żebym już całkiem się nie posypała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz